Kajal - naturalna kredka do makijażu oczu

2019-08-04
Kajal - naturalna kredka do makijażu oczu

Wieki testowania i dopracowywania receptury sprawiają, że kohl (kajal), czyli naturalna kredka do oczu nie tylko zdobi, lecz także pielęgnuje urodę. Oto, dlaczego warto wybrać kajal jako alternatywę dla "zwyczajnych", dostępnych w drogeriach eyelinerów.

Kajal, zwany też kohlem, to wschodnie czernidło do oczu, od bardzo dawna używane przez kobiety (i mężczyzn!) w krajach Bliskiego Wschodu, Afryce oraz Indiach. Arabki słyną z pięknego spojrzenia. Nic w tym dziwnego, wszak zdarza się, że oczy to jedyny element urody, jaki widać spod chusty ;) Należy zadbać o to, by jak najbardziej podkreślić ich piękno! A cóż nada oku efektowniejszą oprawę, niż starannie namalowana kreska? Najlepiej wykonana przy użyciu kosmetyku, który dodając urody, równocześnie chroni spojrzenie przed wpływem negatywnych czynników środowiska i dba o wrażliwą skórę powiek.

Wiemy z przekazów, że arabskie królowe malowały się kohlem już w IV wieku przed naszą erą. Używały go nie tylko dla podkreślenia swego piękna, lecz także po to, by to piękno utrzymać i by przynieść ulgę zmęczonym oczom. Kajal wyrabia się bowiem z mieszanki ziół, które nie tylko nadają mu intensywnie czarną barwę, ale również wykazują się szeregiem korzystnych właściwości. Prawdziwy, wschodni kajal:

- działa nawilżająco

- łagodzi podrażnienia

- chroni oczy przed działaniem słońca, pyłu i piasku

- pomaga w leczeniu zapalenia spojówek, jęczmieni

- obkurcza naczynka krwionośne, rozjaśniając tym samym białka oczu i podkreślając kontrast tęczówki

                                                                         Makijaż w stylu bollywood

Europejskie entuzjastki kohla dodatkowo chwalą go za wodoodporność i za to, że sprawdza się jako kosmetyk dla osób noszących szkła kontaktowe oraz alergików. Wykonany z naturalnych składników, kohl nie podrażnia oczu i nie uczula ich.

Arabskie czernidło spotkać można w trzech formach: proszku, pasty i sztyftu. Do pierwszego samodzielnego makijażu poleca się sztyft, ponieważ jest on najłatwiejszy w aplikacji. Jego zaletą jest także i to, że nałożony pod okiem i delikatnie roztarty, kohl w sztyfcie pozwala uzyskać modny efekt smokey eye. Pastę i proszek nakłada się przy pomocy załączonego do kosmetyku patyczka. Wymaga to odrobiny wprawy, ale rezultat jest powalający - cienka, intensywnie czarna kreska, która długo się utrzymuje na powiece i nie pozwala rozmówcy oderwać wzroku od... naszych oczu ;)

W kajal zaopatrzysz się TUTAJ >>

 

Pokaż więcej wpisów z Sierpień 2019
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel